18 sierpnia 2013

Domi

















Modelka: Dominika Kasprowicz 
drugi fotograf: Paulina Baranik 

Zastanawiałam się co dzisiaj konstruktywnego i pełnego optymizmu napisać, ale jakoś nic nie przychodzi mi do głowy.  W końcu ile razy można pisać, że nie wierzy się w miłość, uczciwość, honor i tym podobne rzeczy. 
Pojawia się pytanie inni ludzie są dziwni czy to ze mną jest coś nie tak? 
Dochodzę do wniosku, że najlepiej byłoby nikomu nie ufać, bo przyjaciele łatwo wbijają nóż w plecy kiedy tylko się na chwilę odwrócisz. Inni ludzie leczą nas z pewnych doświadczeń tylko po to, by wpędzić w kolejne zakręty pytań, odpowiedzi i wątpliwości. I tak w kółko. Niekończąca się tyrada wszystkiego. 
Jednak kwestia zaufania jest trudną sprawą zwłaszcza, gdy pracuje się z ludźmi i trzeba ich zaufanie zdobyć, by wydobyć to co w nich najpiękniejsze i najlepsze. Stanie przy kimś z aparatem i mówienie daj mi duszę wymaga od fotografa pewnych cech osobowości, które sprzyjają takiemu oddaniu się...
Wiadomo, że nie każdy tak ma i nie każdy potrafi takie zaufanie zdobyć, a jeśli je zdobędzie czy będzie w stanie je utrzymać, bo trzeba być odpowiedzialnym za tych, których się oswoiło. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz