6 stycznia 2014

Łucja, Michalina i Staś 01.01.14

Ostatnio doskwiera mi brak weny, ale postanowiłam się spiąć i skończyć zdjęcia dziecięce. Nie jest to moje pierwsze podejście do tematu - będzie trzecie jak nie czwarte. Nie chce mi się teraz grzebać po folderach, żeby powiedzieć dokładnie. 































Całe szczęście, że dzieci Domi lubią zdjęcia, więc pracowało mi się łatwo i przyjemnie. Chociaż przypominam sobie jak przy naszych pierwszych spotkaniach dosłownie przede mną uciekały, a teraz było wielkie podekscytowanie :) 



2 komentarze:

  1. Widać ten luz na zdjęciach. Zazdroszczę ludziom którzy potrafią fotografować dzieci, to trudny temat! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi powiedzieć czy lubię tą dziedzinę fotografii :)
      zdecydowanie wolę portrety dorosłych i sesje kreacyjne - można wtedy na filmach i slajdach spokojnie działać, a z dziećmi byłoby ciężko :)

      Cieszę się jednak, że dobrze odbierasz tą sesję, bo takie działanie jest dla mnie fajne, ale nie za często :)

      Usuń