8 sierpnia 2014

Karolina Fafińska

Pogoda za oknem deszczowa, ale przynajmniej dzisiejszy dzień mogę poświęcić na rozesłanie zdjęć ludziom, którzy na nie czekają, a nie powiem narobiło się tego wszystkiego. Oprócz sesji modelek kupa wschodów i zachodów słońca, koni i ptaków, a dokładniej mówiąc małego Gągoła. Fotografowie przyrody przekabacają mnie na swoją stronę. Zobaczymy z jakim skutkiem, bo coraz częściej myślę, a może by tak zostać członkiem ZPFP kto wie co będzie. 

Jako, że dzisiejsza pogoda deszczowa pokażę Wam najnowszą sesję z moją nową modelką Karoliną Fafińską, która odezwała się do mnie na Facebooku i tak oto trafiła przed mój obiektyw. Pierwszą sesję taką jakby próbną odbyłyśmy w krzakach < czyli standardowo> ale drugą kilka dni później już wykonałyśmy w mistrzowskim studio FOTMUS Andrzeja Musińskiego. Co niektórzy powiedzą małe studio, ale ja je lubię za panującą w nim atmosferę. 
Karolina przez czas oczekiwania na nową sesję zabrała się ostro do pracy, przytachała lustro, pooglądała zdjęcia fashion i zaskoczyła mnie swoją mimiką i pozami :) Dawno już nie miałam takiej szybkiej uczennicy :)
Dosyć gadania i zapraszam do oglądania zdjęć :) 















2 komentarze:

  1. najlepsza ze wszystkich twoich sesji!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. wooow, wspaniałe portrety! jestem pod wrażeniem:)) modelka przepiękna!

    OdpowiedzUsuń