22 października 2016

Hubert Oskar Danielewicz - 22/10/2016 Warszawa

W ostatnich dniach Warszawa codziennie spływa deszczem... Mokre ulice, krople wody spływające po szybach... Aparat grzecznie leżał na półce czekając na lepsze dni, a jedyne zdjęcia jakie robię to w schronisku VIVA! w Korabiewicach kiedy jestem z moimi ukochanymi końmi...
Jednak to nie o koniach chcę pisać... 
***

Mieliśmy plan z Hubertem, który nam nie wyszedł. 
Wreszcie znalazł się ktoś, kto zabrałby mnie na Ursus - domyślacie się pewnie o jakie fotograficzne miejsce mi chodzi ;) Wiem nie błysnę czymś wyjątkowym robiąc sesję w starej fabryce, ale... zawsze chciałam to zrobić. 
Deszczowa pogoda pokrzyżowała nam plany i poszliśmy na Starówkę. 
Uwielbiam wszystkie boczne uliczki... czasem zdarza mi się po nich włóczyć... 
Wspominam wtedy jak przyjechałam po raz może i nie pierwszy, ale był to przyjazd, który wywrócił moje życie do góry nogami... 
I teraz naprawdę wierzę, że w 2 dni nie da się wiele zobaczyć, 
ale można polubić to miasto :) 
Chodziliśmy wąskimi uliczkami i szukaliśmy ciekawych miejsc... 











 Ze Starego Miasta przenieśliśmy się na Uniwersytet Warszawski, 
który nadal zachwyca mnie bluszczem :)




  
A na deser jedno z moich ulubionych miejsc - ogrody BUW <3 
Męska sesja w ogrodach na dachu?
Czemu nie :) 










:D A jak wyglądało wszystko za kulisami?
Tym razem na życzenie modela nie schowałam się za aparatem :D 


 Podkradałam kapelusz :) 
Okazuje się, że kapelusze są fajne 
Myślę, że pasują do artystycznej duszy :) 
Więc pewnie za jakiś czas dorobię się własnego 
I jestem ciekawa reakcji rodzinnej Iławy,
bo tutaj raczej nikt nie będzie na mnie patrzył dziwnie :d 




16 października 2016

Hubert Oskar Danielewicz - część cyfrowa - Warszawa

O Hubercie i naszej współpracy pisałam Wam już w poprzednim poście, więc nie będę się powtarzała... Dzisiaj znalazłam trochę czasu, żeby pognić cały dzień przed komputerem i podzielić się cyfrową częścią sesji. Co dziwne też bardzo mi się podoba - chociaż analogi mają swój klimat, którego cyfra nie jest w stanie odtworzyć... 

Canon eos 5 d MK II + 85 1.8 
 




7 października 2016

Hubert Oskar Danielewicz - analogowe

Nie mogłam się powstrzymać przed opublikowaniem ich dzisiaj na świeżo po zeskanowaniu. 
W lodówce znalazłam jeden z ostatnich przeterminowanych filmów, który udało mi się upolować, a był to Kentmere 400 . Nie podam Wam teraz rocznika, ale przeterminowanie nie miało więcej niż 5 lat tak mi się przynajmniej wydaje. Pracowałam na tym filmie po raz pierwszy... I muszę przyznać, że powoli przyzwyczajam się do jego efektów. Zwykle w fotografii cenię sobie kontrasty, które daje mi Ilford HP 5 oraz Ilford XP 2 te dwa filmy zdecydowanie należą do moich faworytów zarówno przy skanowaniu jak i wywoływaniu odbitek na papierze jedwabistym oraz matowym < błysk w sumie nie podobał mi się od zawsze :) > Na początku kiedy oglądałam sobie w pracy indeks i zerkałam Beacie przez ramię jak robiła mi skan myślałam, że może ten eksperyment nie był zbyt dobrym wyborem, ale kiedy wrzuciłam Profi CD na swoją bestię w domu stwierdziłam, że jako całość sesja bardzo zyskała na tym braku kontrastu... 

***

Portrety mężczyzn chodzą za mną od dawna... I nie chodzi tutaj o każdego mężczyznę, bo jak widać mam swoje ulubione cechy, na które ,,poluję". Trochę ludzi wie już, że brody, ciemne włosy < długie > i ciemne oczy < mogą być czarne, bursztynowe, piwne > to jest to co tygryski lubią najbardziej - w życiu prywatnym jak i fotograficznym ;) 
Z kobietami jest dużo łatwiej, a nawet o wiele łatwiej. Zwykle kończy się na tym, że podchodzę mówię, że jestem fotografem i chciałabym zaprosić na sesję - najczęściej zdjęcia dochodzą do skutku. 
Z mężczyznami nie jest już tak łatwo - chociaż jako kobieta powinnam mieć większe szanse prawda? :) Panowie wyobraźcie sobie, że podchodzi do Was nieduży zielono-niebiesko oki rudzielec, z aparatem na szyi i z olśniewającym uśmiechem mówi : ,,Chciałabym Ci zrobić zdjęcia" jaka jest Wasza odpowiedź?
Najczęściej pada ,,Nie", które poparte zostaje argumentami typu ,,Bo to niemęskie... " 
Serio? Jeśli któryś z Was widzi coś niemęskiego w poniższej sesji niech pierwszy rzuci kamieniem, a raczej komentarzem. 

***

Huberta nie upolowałam :) Nie zobaczyłam go w żadnym autobusie, na ulicy czy w kawiarni ( brodacze strzeżcie się :) obserwuję Was :) > Hubert wrzucił swoje ogłoszenie na jedną z facebookowych grup fotomodelingowych. Kiedy go zobaczyłam już wiedziałam, że nie spocznę póki nie stanie przed moim obiektywem i póki nie uwiecznię go na analogu. Szybko napisałam wiadomość i już w weekend spotkaliśmy się na zdjęciach. 
Mieliśmy ,,plan" - czyli ustaliliśmy, że Hubert chce wodę na zdjęciach, ja mniej więcej zaplanowałam gdzie pójdziemy i zdałam się na to, że znajdziemy coś ciekawego po drodze. 
Tak oto wylądowaliśmy na Praskiej stronie Wisły... Odkąd mieszkam na prawym brzegu jakoś polubiłam te klimaty i dzikość :) Tutaj chcę pogratulować osobie, która postanowiła zachować dzikość tej części - mam swoje krzaki, piasek, wodę i co najlepsze światełka po drugiej stronie :D < zboczenie ,,światełkowe", którego nabawiłam się na nocnych zdjęciach z moim asystentem zwykle zaczynające się od ,,Zawieź mnie do światełek :D " 

***

Rozpisałam się coś dzisiaj :D Jednak sesja z takim wyjątkowym modelem nie może nie mieć ładnej oprawy słownej tym bardziej jak spływa na mnie jakieś natchnienie i pierwszy raz od dawna chce mi się pisać więcej niż tylko jakim aparatem zrobiłam zdjęcia. 
Myślałam, że pójdzie nam szybko, zrobię co swoje i wsio, a tutaj czekała mnie bardzo miła niespodzianka. Hubert miał dużo pomysłów i był chętny do spacerowania po kniejach. Mam nadzieję, że czeka nas jeszcze wiele równie dobrych, a nawet lepszych sesji zdjęciowych tym bardziej, że chcę wybrać się na Ursus - chyba nie muszę mówić jakie miejsce jest moim celem :D 

***

A teraz dla tych, którzy dotrwali do końca mojego wywodu kilka szczegółów technicznych. 


Canon eos 300 + Canon 85 1.8 
film: Kentmere 400/135 
wywołanie: Profilab Express - Puławska 3 
skanowanie: Profilab Express - Plac Mirowski 14 

Zapraszam Was do oglądania i komentowania sesji