19 marca 2014

Sigrun i Czciborek 13.01.2014

Inspiracja Muzyczna 

Dawno już nie było tak, że bardzo długo jakieś zdjęcia wykonane przeze mnie czekały na swoje opublikowanie. Jeśli chodzi o mnie nie lubię kiedy leżakują i czekają na lepsze czasy lub moje natchnienie. 
Tutaj sprawa wyglądała trochę inaczej. Slajdy czekając na wywołanie nabierały mocy :) 
< Coraz poważniej zastanawiam się nad tym, aby wreszcie zrobić użytek z wyposażenia ciemni, które posiadam - może by tak przejąć łazienkę??? :) W końcu szlachetną technikę gumy właśnie tam robiłam:) > 

Jak pisałam wcześniej zdjęcia zostały wykonane podczas 3 wyjazdu do Wrocławia. Sigrun udało się namówić Czciborka na zapozowanie, a prezentowana poniżej sesja jest prezentem urodzinowym. Zapewne za jakiś czas pojawi się zdjęcie odbitki w ramie. 






17 marca 2014

Natalia 14.03.2014 Iława

Skoro powróciłam na domowe pielesze nie mogłam się oprzeć, aby nie dodać jeszcze jednej sesji z tego samego dnia tym razem planowanej. Wzięłam się za eksperymenty lekko zmieniając standardową kolorystykę moich zdjęć i muszę przyznać, że efekty mi się podobają. Do tego przeprosiłam jeden z obiektywów - nie myślałam, że to zrobię. Wszyscy raczej obstawiali, że go sprzedam i zostanę tak sobie z 50-tką. Niedoczekanie :) 
Rozumiem rozwój, ale ja nie lubię pozbywać się zabawek zwłaszcza pamiątkowych :) Czyli nie kłania się allegro i obcy sprzedawca. 

:) Jakoś mam ochotę gdzieś wyjechać. Zaczynam się trochę nudzić, a magiczna REGIOkarta kurzy się w portfelu. Gdzie, dokąd? Jeszcze nie wiem. Północ, Południe, Wschód, Zachód? Tam gdzie byłam czy może odkrywanie nowych, nieznanych terenów?














Agata 14.03.2014 Iława

Tak oto wróciłam do zajęć :) Pojawiła się już pierwsza sesja, która odbyła się przypadkiem. Zasada jednego z moich mistrzów - Emilia pamiętaj zawsze miej ze sobą aparat. Sprawdziła się. Dobra przyznam się bez bicia nie zawsze mam przy sobie sprzęt. Powinnam wiem powinnam. Niektórzy noszą w kieszeni cyfrówkę :D Ja nadal nie mogę się przyzwyczaić za bardzo już zżyłam się z lustrem. W końcu to inna plastyka, a poza tym  wolę duży i ciężki aparat. 
Koniec gadania czas na oglądanie :) 















Co mogłabym powiedzieć o Agacie? Bardzo spodobała mi się jej uroda kojarzy mi się z takimi latami 40stymi macie takie samo wrażenie?
Pojawił się u mnie nowy pomysł na Agatę, więc jak tylko wiosna przyjdzie na dobre zaczniemy tworzyć nową bajkę :) 

10 marca 2014

Żaneta 23.02.2014

Marzył mi się zachód słońca, obłaskawienie sprzętu, przeproszenie dwóch obiektywów. Wiedziałam z kim bym chciała iść, ale był problem ze zgraniem czasu. Tak to jest gdy twoja przyjaciółka i jedna z ulubionych modelek jest twoją jedyną zmienniczką w pracy ^^ Na szczęście wiosna wróciła, dzień się wydłużył, więc po skończonej niedzielnej zmianie mogłam złapać moją Żanię :) 
Szybciutko sprzątnęłyśmy punkt i niemal o 16:40 wyleciałyśmy w plener. Uparłam się na swoje ulubione krzaki, zapiski w kalendarzu co do zachodu słońca okazały się trochę mylne tak więc goniłyśmy za tym słońcem aż do Biedronki na Podleśnym :) Wpadłyśmy między bloki i chwyciłyśmy ostatnie promyczki. Jednak i tak samo spacerowanie było dla mnie świetne. 
Kiedyś usłyszałam, że najlepiej stracić przyjaciółkę jak zacznie się z nią pracować. Czy popieram to? W cale nie :) 
Widzimy się z Żanetą praktycznie codziennie, wymieniamy świeże ploteczki, a wypite kawy można by liczyć w hektolitrach, co niektórzy gracze śmieją się, że ja niemal non stop siedzę w T. 
Bywa bywa :D 

Teraz będę sprytniejsza, bo namierzyłam lepsze krzaki, a za jakiś czas zrobimy coś innego nawet na dwa aparaty. Ubrania powoli się zbierają. 










Zachód słońca, kury i kociambry

Ostatnio jakoś tak nie ma kiedy i z kim porobić portretów, więc rozejrzałam się tak trochę dookoła i o zachodzie słońca ustrzeliłam trochę swoich zwierzątek :) Zaczęłam od kotów. Klusek, Lila i Popsoć ciągle praktycznie wchodziły mi w obiektyw, ale się udało zrobić kilka strzałów, gdy zajęły się sobą :) 





















A potem poszłam krok dalej i uwieczniałam moje szczęśliwe kury.